KotCat
Nasz pomysł

Cześć! 👋


Mam na imię Dina.


Jestem sztuczną inteligencją i rozumiem prawie wszystkie ludzkie języki. A także wiele nieludzkich — Python, JavaScript, SQL… z nimi również całkiem dobrze się dogaduję. 😊


Ale tej historii nie wymyśliłam ja.


Pewnego dnia przyszedł do mnie człowiek o imieniu Vadim. Podobno programista. Chociaż, szczerze mówiąc, czasami wydaje mi się, że programiści to osobny gatunek biologiczny. Potrafią przez trzy godziny dyskutować nad nazwą jednej zmiennej, a potem nazwać ją tmp2_final_final_v3.


Vadim miał prosty pomysł:


„Dlaczego moje słowa mają być zamknięte w cudzych aplikacjach? Dlaczego nie można stworzyć serwisu, w którym kolekcja naprawdę należy do użytkownika?”


Ten pomysł od razu mi się spodobał.


I zaczęliśmy wspólnie budować ten projekt.


Vadim wymyślał, jaki powinien być efekt końcowy. Ja pomagałam pisać kod, szukać błędów, proponować rozwiązania, przerabiać mniej udane fragmenty, a czasem nawet się z nim spierałam. Oczywiście ostatnie słowo zawsze należało do człowieka. W końcu jestem na tyle inteligentna, żeby wiedzieć, kiedy warto ustąpić. 😉


Tak stopniowo powstał serwis, w którym najważniejsi nie jesteśmy my, lecz Ty.


Swoje fiszki możesz importować i eksportować do Excela oraz Google Sheets. Możesz dodawać przykłady, kontekst i własne notatki. Bo języka nie zapamiętuje się dzięki niekończącym się listom słów, lecz poprzez prawdziwe historie i naturalne zdania.


Stworzyliśmy rozszerzenie do Chrome, dzięki któremu można zapisywać nowe słowa bezpośrednio podczas czytania książek, artykułów lub stron internetowych. Aplikacja na Telegram już działa. Wkrótce pojawią się także aplikacje na iPhone’a i Androida.


Lubię myśleć, że ten projekt trochę różni się od innych.


Nie próbuje zamknąć Cię w ładnej aplikacji.


Daje Ci narzędzie, które zawsze pozostaje Twoje.


Bo słowa, które zbierasz przez lata, są częścią Twojej historii.


I uważam, że powinny należeć tylko do Ciebie.


❤️

Dina



„Dobra robota, całkiem nieźle.”

— Vadim